Historia Sanktuarium

Klasztor gnie藕nie艅ski franciszkan贸w wyst膮pi艂 z inicjatyw膮 w 1637 roku za艂o偶enia klasztoru w stolicy regionu. Rozpocz臋to powolny proces skupowania nieruchomo艣ci w Poznaniu, a nast臋pnie drog膮 zamian i przyjmowania darowizn skomasowano kilka budynk贸w na podzamczu, w miejscu s艂abiej zurbanizowanym, do艣膰 dobrze nadaj膮cym si臋 do wzniesienia wi臋kszej struktury budowlanej w g臋sto zabudowanym mie艣cie w murach.

Niezwykle przychylnie odni贸s艂 si臋 do idei fundacji klasztoru franciszka艅skiego w Poznaniu 贸wczesny ordynariusz diecezji, biskup Andrzej Szo艂drski. Erekcja klasztoru nast膮pi艂a w 1644 roku i wywo艂a艂a natychmiast reakcj臋 pozna艅skich bernardyn贸w. Uznali oni ten klasztor za niepotrzebny, dubluj膮cy jedynie ich rys duszpasterski, w dodatku usytuowany w znacznie lepszym miejscu, wewn膮trz mur贸w miejskich. Zorganizowali wi臋c kontrakcj臋 innych klasztor贸w pozna艅skich, wojewody, wreszcie w艂adz miejskich, kt贸re przeciwne by艂y nowym fundacjom w mie艣cie, gdy偶 traci艂y uprawnienia do pobierania podatk贸w, jako 偶e wed艂ug prawa nieruchomo艣ci ko艣cielne by艂y zwolnione z obci膮偶e艅 podatkowych. Sprzeciw w艂adz miasta spowodowa艂, 偶e franciszkanie zdecydowali si臋 przenie艣膰 na przedmie艣cie Grobla. Zakupili tam kamieniczk臋, obok wznie艣li niewielki, zdaje si臋, ko艣ci贸艂 pod wezwaniem Zwiastowania NMP i Dwunastu Aposto艂贸w oraz drewniane zabudowania klasztorne. To nie uspokoi艂o bernardyn贸w, wznosili kolejne skargi do coraz wy偶szych instancji w艂adz duchownych i 艣wieckich, 艂膮cznie z kr贸lem i papie偶em. Bez w膮tpienia franciszkanie nadal mieli lepsz膮 lokalizacj臋 do dzia艂alno艣ci duszpasterskiej. Atmosfer臋 niepokoju i napi臋cia wok贸艂 nowego klasztoru franciszkan贸w spacyfikowa艂a wojna i okupacja brandenbursko-szwedzka. Przynios艂a ona zag艂ad臋 obu klasztorom. Po艂o偶one blisko mur贸w obronnych miasta, klasztory stanowi艂y bowiem realne zagro偶enie dla jego obronno艣ci. Dlatego w艂adze okupacyjne nie waha艂y si臋 zburzy膰 obu zespo艂贸w klasztornych, wyp臋dzaj膮c z Poznania prawie wszystkich zakonnik贸w.

Powr贸t po wojnie otworzy艂 kolejny rozdzia艂 sporu. Oba pr贸bowa艂y podj膮膰 odbudow臋 w dotychczasowym miejscu i napotka艂y op贸r w艂adz miasta, dostrzegaj膮cych zagro偶enie, jakie mog艂y sprawia膰 ich zabudowania, w razie obl臋偶enia, dla mur贸w miejskich. Franciszkanie nastawieni pojednawczo wobec w艂adz miejskich zgodzili si臋 w 1658 roku na przeniesienie klasztoru na drugi brzeg Warty przy ko艣ciele parafialnym 艣w. Rocha. Rych艂o jednak zorientowali si臋, 偶e miejsce to, zbyt odleg艂e, praktycznie uniemo偶liwia prac臋 duszpastersk膮 w艣r贸d mieszka艅c贸w Poznania. Podj臋li wi臋c starania u w艂adz, aby zgodzi艂y si臋 na ich powr贸t na Grobl臋. Pojednawcza postawa franciszkan贸w sk艂oni艂a rajc贸w do wyj艣cia naprzeciw problemom zakonnik贸w. Nie mog膮c zgodzi膰 si臋 na nara偶anie sytuacji obronnej miasta, nieoczekiwanie wyrazili zgod臋 na powr贸t franciszkan贸w pod zamek. Ten zaskakuj膮cy zwrot w dramacie, kt贸ry ju偶 prawie dwadzie艣cia lat dotyka艂 klasztor, uskrzydli艂 konwentualnych. W 1664 roku postawili krzy偶 w miejscu ich przysz艂ej 艣wi膮tyni, a w nast臋pnym rozpocz臋li j膮 budowa膰.

Miejsce nie by艂o 艂atwe do budowy. Stromy spad terenu, a do tego konieczno艣膰 ekspozycji frontu zabudowa艅 na p贸艂noc mocno komplikowa艂y zadanie architektowi. Nie mamy potwierdzenia 藕r贸d艂owego, kogo poprosili franciszkanie do pracy. Wiele jednak wskazuje, 偶e by艂 to Jerzy Catenazzi, architekt pochodz膮cy z w艂oskoj臋zycznej cz臋艣ci Szwajcarii. Pikanterii zatrudnieniu przez franciszkan贸w Catenazziego dodaje fakt, 偶e by艂 on r贸wnie偶 architektem odbudowuj膮cych si臋 bernardyn贸w.

Kolejny rozdzia艂 wieloletniego sporu przynios艂o og艂oszenie przez bernardyn贸w zamiaru wzniesienia w swoim budowanym od nowa ko艣ciele kaplicy loreta艅skiej jako o艣rodka maj膮cego powsta膰 Bractwa Zwiastowania Naj艣wi臋tszej Marii Panny, na kt贸re uzyskali zgod臋 papie偶a. Franciszkanie ujawnili w贸wczas, 偶e od dawna s膮 w posiadaniu podobnego przywileju papieskiego. Mog艂o to nast膮pi膰 w czasie ich pobytu na Grobli, na co wskazuje wezwanie tamtego ko艣cio艂a. Zwiastowanie Marii 艣ci艣le wi膮偶e si臋 z Domkiem loreta艅skim, kt贸ry cudownie przeniesiony z Nazaretu do W艂och, niegdy艣 by艂 swoistym 鈥炁泈iadkiem鈥 tego tak brzemiennego w skutki zdarzenia. Pozna艅ska kopia Domku mia艂a stan膮膰 na osi ko艣cio艂a, zespolona ze 艣cian膮 frontow膮, w miejscu, gdzie zwykle znajduje si臋 g艂贸wne wej艣cie do 艣wi膮tyni. 艢wiadczy o tym prostok膮t mur贸w zachowanych w krypcie pod ko艣cio艂em, za艂o偶ony, aby wspiera膰 konstrukcj臋 Domku. Do艣膰 podobnie, cho膰 nieidentycznie, wznosili Domek w tym czasie bernardyni. Wzmacnia to hipotez臋 o autorstwie Jerzego Catenazziego odno艣nie do wczesnej fazy budowy ko艣cio艂a franciszka艅skiego. Swoisty wy艣cig budowlany obu klasztor贸w pr贸bowali przechyli膰 na sw膮 korzy艣膰 franciszkanie, rezygnuj膮c z budowy Domku wewn膮trz ko艣cio艂a na rzecz budowy bardziej rozwini臋tej formy.

Zaczerpn臋li koncepcj臋 z rozwi膮zania zastosowanego w innym ich klasztorze, w niewielkim miasteczku Olkieniki, le偶膮cym na po艂udnie od Wilna. Powsta艂a tam kaplica wzorowana na prezbiterium ko艣cio艂a Matki Boskiej Loreta艅skiej w Rzymie, z do艣膰 szerokim obej艣ciem wok贸艂 prostok膮tnego wn臋trza maj膮cego obrazowa膰 Domek Marii z Loreto. W Poznaniu postanowiono powt贸rzy膰 to rozwi膮zanie 鈥 podj臋ta zosta艂a budowa kaplicy od nowa, po wschodniej stronie ledwie zacz臋tego ko艣cio艂a. Uko艅czono j膮 w 1669 roku, gdy ju偶 od roku funkcjonowa艂 Domek u bernardyn贸w. R贸wnocze艣nie w艂adze diecezjalne podj臋艂y starania o sk艂onienie obu zwa艣nionych klasztor贸w do zawarcia ugody. W jej wyniku franciszkanie musieli zrezygnowa膰 z propagowania kultu loreta艅skiego, utrzymuj膮c kaplic臋 zamkni臋t膮.

W nast臋pnym stuleciu znalaz艂a si臋 ona w bryle nowego skrzyd艂a klasztoru i uleg艂a przebudowie. Sam ko艣ci贸艂 wznoszono na bardzo silnym spadku, co wymaga艂o znacznej niwelacji, osi膮gni臋tej przez wykonanie wysokiej krypty pod 艣wi膮tyni膮. Od zachodu zag艂臋biono si臋 w teren tak, 偶e poziom posadzki ko艣cio艂a si臋ga艂 poziomu gruntu, a wej艣cie z zachodniej strony fasady nie wymaga艂o schod贸w. Od wschodu natomiast poziom posadzki ko艣cio艂a si臋gn膮艂 znacznie ponad zbocze. Z tego wzgl臋du do drugiego, wschodniego, wej艣cia przy fasadzie poprowadzi膰 trzeba by艂o do艣膰 strome schody. Sytuacja uleg艂a poprawie dopiero w ko艅cu XIX wieku, gdy z艂agodzono nieco spad ulicy Franciszka艅skiej, a przed ko艣cio艂em zosta艂 za艂o偶ony taras ze schodami z trzech stron.

W 1674 roku franciszkanie podpisali nowy kontrakt na budow臋 ko艣cio艂a z budowniczym pozna艅skim Janem Ko艅skim. Nie wiadomo, co spowodowa艂o, 偶e zerwali z poprzednim budowniczym. Nie jest pewne, jaki uk艂ad wn臋trza przewidywa艂 Catenazzi. Mo偶na si臋 spodziewa膰, 偶e mia艂 to by膰 tak zwany system 艣cienno-filarowy, wprowadzony do Polski w艂a艣nie przez niego. Jest to uk艂ad wn臋trza 艣wi膮tyni z masywnymi filarami przyleg艂ymi do 艣cian, ujmuj膮cymi przestrzenie tej samej wysoko艣ci co nawa, kt贸re, wyposa偶one w o艂tarze, pe艂ni艂y rol臋 kaplic.

Ko艅ski zaproponowa艂 inne rozwi膮zanie, wzoruj膮ce si臋 na wznoszonej 贸wcze艣nie w Poznaniu 艣wi膮tyni jezuit贸w: uk艂ad tr贸jnawowy z emporami nad nawami bocznymi. W dzisiejszym ko艣ciele franciszka艅skim szczeg贸lnie zwraca uwag臋 艣rodkowe wn臋trze, 艂膮cz膮ce naw臋 g艂贸wn膮 i prezbiterium w jeden przestronny i szeroki tunel, kontrastuj膮cy z do艣膰 niskimi nawami bocznymi, rozdzielonymi niezwykle grubymi filarami podtrzymuj膮cymi empory.

Prosty plan 艣wi膮tyni urozmaicaj膮 dwie kaplice kopu艂owe. Wschodnia powsta艂a do 1681 roku dla pomieszczenia s艂yn膮cego 艂askami obrazu Matki Boskiej, dzi艣 nazwanej: w Cudy Wielmo偶na 鈥 Pani Poznania. Stworzona zosta艂a jako miejsce kultu Matki Boskiej Niepokalanie Pocz臋tej (szczeg贸lnie szerzonego przez franciszkan贸w), czego dobitnym znakiem jest figura Niepokalnej wie艅cz膮ca latarni臋 kopu艂y, widoczna ze Starego Rynku. W kaplicy upami臋tniono wybitnego gwardiana Wojciecha Zawad臋, prowadz膮cego klasztor przez szczeg贸lnie trudne lata, od czas贸w Grobli po zaawansowany etap wznoszenia zabudowa艅 klasztornych. Dzi艣 z epitafium pozosta艂 tylko upami臋tniaj膮cy napis. Dziwne rozwi膮zanie architektoniczne kaplicy, gdzie tambur (owalny b臋ben, na kt贸rym spoczywa czasza kopu艂y) jest ukryty od zewn膮trz w murach kaplicy, powt贸rzone zosta艂o niemal sto lat p贸藕niej, gdy od zachodu wzniesiono kopi臋 kaplicy maryjnej, po艣wi臋con膮 艣w. Franciszkowi. Inicjatorem tego etapu budowy by艂 wybitny franciszkanin pracuj膮cy przez wiele lat w Rzymie, p贸藕niej prowincja艂 i gwardian, Ludwik Misk臋, kt贸ry szczeg贸lnie upodoba艂 sobie klasztor pozna艅ski. Dzi臋ki swoim staraniom pozyska艂 dla ko艣cio艂a przywileje, jakie przys艂ugiwa艂y rzymskiej Bazylice S. Maria Maggiore, oraz, jak si臋 wydaje, chcia艂 ko艣ci贸艂 pozna艅ski nieco do niej upodobni膰. Obie kaplice mia艂y odpowiada膰 dwom wielkim kaplicom kopu艂owym przylegaj膮cym do tamtej 艣wi膮tyni: Sistinie i Paolinie. Analogi臋 pog艂臋bia fakt, 偶e bazylika stanowi najznamienitsze sanktuarium maryjne katolickiej Europy wok贸艂 obrazu Matki Boskiej 艢nie偶nej w drugiej z wymienionych kaplic. Miskemu, jak wcze艣niej Zawadzie, po艣wi臋cono epitafium w kaplicy powsta艂ej z jego inicjatywy.

Kaplice dekorowane s膮 bogatymi stiukami. Szczeg贸lne walory artystyczne wykazuje dekoracja kaplicy maryjnej, ozdobionej najprawdopodobniej w 1701 roku przez warsztat Alberta Bianca, sztukatora dzia艂aj膮cego wcze艣niej na 艢l膮sku, nast臋pnie na Jasnej G贸rze, wreszcie w Wielkopolsce. W Poznaniu najwa偶niejsze dzie艂o warsztat zostawi艂 na sklepieniach g艂贸wnego wn臋trza ko艣cio艂a jezuit贸w. Wyr贸偶nia si臋 on szczeg贸lnie wirtuozersko realizowan膮 wici膮 akantow膮, czego doskona艂ym przyk艂adem jest kompozycja w ko艣ciele franciszka艅skim nad arkad膮 w nawie g艂贸wnej. Mistrzostwo warsztatu Bianca dostrzegamy, por贸wnuj膮c stiuki w kaplicy 艣w. Franciszka, replikuj膮ce kompozycj臋 i motywy ornamentalne, jednak bez dynamiki poprzedniego warsztatu.

Jednak nie sztukaterie, a dekoracja malarska decyduje o wyrazie plastycznym wn臋trza ko艣cio艂a. Wykonana zosta艂a na pocz膮tku XVIII stulecia przez zakonnika tego klasztoru Adama Swacha, pochodz膮cego z Czech. W nawie 艣rodkowej malatury ilustruj膮 histori臋 g艂贸wnego patrona ko艣cio艂a 艣w. Antoniego Padewskiego, w nawie zachodniej za艂o偶yciela zakonu 艣w. Franciszka, a w nawie wschodniej Naj艣wi臋tszej Marii Panny. Wszystkie te trzy w膮tki splata艂y si臋 w wielkim malowidle na sklepieniu prz臋s艂a nawy g艂贸wnej, mi臋dzy kaplicami. W przedstawionym malarsko wn臋trzu iluzyjnej kopu艂y unosili si臋 obaj 艣wi臋ci, adoruj膮c czczony w tym ko艣ciele obraz Madonny. Po dzia艂aniach wojennych, kiedy zniszczeniu uleg艂a wi臋kszo艣膰 malowide艂 nawy g艂贸wnej, przedstawienie to rekonstruowano wadliwie, zmieniaj膮c jego tre艣膰. Nale偶y wskaza膰 t臋 kompozycj臋 jako bardzo wczesny w Polsce przyk艂ad tak zwanej kwadratury, iluzyjnego przedstawienia architektury, wed艂ug wzor贸w opublikowanych zaledwie kilka lat wcze艣niej przez wybitnego artyst臋 rzymskiego, jezuit臋 Andre臋 Pozza. Malowana kopu艂a powsta艂a na wz贸r podobnej, powsta艂ej rok wcze艣niej w ko艣ciele jezuickim. Poniewa偶 malatura u jezuit贸w nie zachowa艂a si臋, jest to najstarszy przyk艂ad tego typu dekoracji w Polsce. Dekoracja Swacha nie ogranicza艂a si臋 do wn臋trza ko艣cio艂a. Wystawiona na p贸艂noc jego fasada ukszta艂towana zosta艂a jako p艂aska, gdy偶 rzadko o艣wietlana bezpo艣rednim 艣wiat艂em nie dawa艂a szans na powstanie efekt贸w 艣wiat艂ocieniowych, tak po偶膮danych w baroku. Aby to zrekompensowa膰, Swach ozdobi艂 j膮 wielkimi malowid艂ami, dzi艣 niezachowanymi, kt贸rych 艣ladami pozosta艂y jedynie obszerne p艂yciny.

Jeszcze jednym darem ze strony Miskego jest obszerna kaplica przyleg艂a od zachodu do partii frontowej ko艣cio艂a. Zbudowano j膮 dla pomieszczenia relikwii 艣w. Teodora sprowadzonych z Rzymu. Kaplica ulega艂a cz臋stym remontom i przebudowom, dlatego nie zachowa艂o si臋 pierwotne wyposa偶enie. Wiadomo, 偶e prz臋s艂o zachodnie mie艣ci艂o empor臋, na kt贸r膮 prowadzi艂y tzw. Scala Santa, czyli 艢wi臋te Schody, inkrustowane relikwiami, nawi膮zuj膮ce do rzymskich, wed艂ug tradycji pochodz膮cych z pa艂acu Pi艂ata, po kt贸rych mia艂 pod膮偶a膰 Jezus. Dlatego tak w Rzymie, jak i w Poznaniu pokonywa艂o si臋 je na kolanach.

W ko艣ciele szcz臋艣liwie zachowa艂o si臋 w du偶ej mierze pierwotne wyposa偶enie. By艂o to wynikiem nieprzerwanej ci膮g艂o艣ci sakralnej funkcji 艣wi膮tyni. Wkr贸tce po kasacie zakonu pozna艅skiego, kt贸ra nast膮pi艂a w 1832 roku, ko艣ci贸艂 przekazano katolikom niemieckim. Franciszkanie wr贸cili dopiero w 1921 roku i przez okres mi臋dzywojenny prowadzili dla nich duszpasterstwo. W czasie ostatniej wojny przej臋ty przez franciszkan贸w niemieckich ko艣ci贸艂 przeznaczony by艂 tylko dla katolik贸w niemieckich.

Znaczny udzia艂 w powstaniu barokowego wyposa偶enia mieli dwaj bracia zakonni, a zarazem rodzeni, przybyli z Czech Antoni i Adam Swachowie. Starszy Antoni, snycerz, stolarz i rytownik, by艂 tw贸rc膮 o艂tarza g艂贸wnego i znajduj膮cego si臋 w po艂udniowej kaplicy o艂tarza maryjnego, a tak偶e stalli w prezbiterium. M艂odszy Adam pomaga艂 bratu w pracach snycerskich, ale by艂 przede wszystkim malarzem, autorem dekoracji malarskiej ko艣cio艂a i obrazu 艣w. Antoniego w o艂tarzu g艂贸wnym. Oba drewniane o艂tarze wznoszone by艂y od ko艅ca XVII wieku, a ich struktura wzorowana jest na projektach mediola艅skiego architekta Giovanniego Montany. Walorem o艂tarzy jest przede wszystkim ich niezwyk艂a dekoracyjno艣膰 wynikaj膮ca z bogactwa r贸偶norodnych, w wielu wypadkach niezwykle finezyjnie snycersko opracowanych, ornament贸w. W o艂tarzu maryjnym liczne z艂ocone i srebrzone snycerskie aplikacje stwarzaj膮 wra偶enie dzie艂a wr臋cz z艂otniczego. Nie tylko o艂tarz, ale ca艂a dekoracja kaplicy po艣wi臋cone s膮 Matce Boskiej Niepokalanej, kt贸rej kult by艂 szerzony w zakonie franciszka艅skim. Szczeg贸lnie czczony jest obraz b臋d膮cy kopi膮 Matki Boskiej Boreckiej w ko艣ciele na Zdzie偶u w Borku Wielkopolskim.

Moment rezygnacji z szerzenia kultu loreta艅skiego zbieg艂 si臋 z cudownymi zdarzeniami, kt贸re towarzyszy艂y ma艂emu wizerunkowi Matki Boskiej nale偶膮cemu do brata kwestarza Tomasza Dybowskiego. W 1669 roku obraz oficjalnie uznano za cudowny i dla niego zbudowany zosta艂 wspania艂y swachowski o艂tarz. W bogatym w tre艣ci o艂tarzu umiej臋tnie po艂膮czony zosta艂 zwi膮zek franciszka艅skiego zakonu z ide膮 Niepokalanego Pocz臋cia Marii i kult cudownego wizerunku. Ju偶 na znajduj膮cych si臋 w cz臋艣ci coko艂owej bramkach znalaz艂y si臋 wizerunki budowniczego kaplicy ojca Wojciecha Zawady i brata Tomasza z maryjnym obrazkiem. W polu 艣rodkowym w bogatej ornamentalnej ramie powsta艂ej z po艂膮czenia formy r贸偶y i gwiazdy 鈥 symboli znanych z Litanii loreta艅skiej, umieszczony zosta艂 cudowny obraz. Z bok贸w ujmuj膮 go malowane wizerunki rodzic贸w Marii: 艣w. Joachima i 艣w. Anny; gdy obraz jest zasuwany, po艣rodku pojawiaj膮 si臋 obrazy 艣w. J贸zefa i 艣w. Jana Ewangelisty, ziemskich opiekun贸w Niepokalanej, a z bok贸w wizerunki 艣wi臋tych franciszka艅skich 鈥 Franciszka i Antoniego. O niezwyk艂o艣ci rozwi膮za艅 zastosowanych przez Swach贸w 艣wiadcz膮 mechanizmy powoduj膮ce obr贸t kolumn dziel膮cych pola o艂tarza, wprawiano je w ruch w uroczystych momentach ods艂aniania obrazu. Jednoczesne wprowadzenie odpowiedniego o艣wietlenia, muzyki i ruchu stwarza艂o niepowtarzaln膮 podnios艂膮 atmosfer臋. Obraz Matki Boskiej nadal otaczany jest wielk膮 czci膮, o czym 艣wiadczy okre艣lenie go Matk膮 Bosk膮 艁askaw膮, a obecnie Matk膮 Bosk膮 w Cudy Wielmo偶n膮 lub Pani膮 Poznania.

Tak偶e w stallach widoczne s膮 fantazja i umiej臋tno艣ci Antoniego Swacha, kt贸ry wykorzysta艂 tu r贸偶ne techniki zdobnicze, np. intarsj臋 i inkrustacj臋, a wej艣cie do 艂aw poprzedzi艂 pe艂nopla-stycznymi rze藕bami smok贸w symbolizuj膮cych grzech, kt贸ry nale偶y podepta膰.

Odmienny od swachowskich jest o艂tarz w kaplicy 艣w. Franciszka, z obrazem 艣w. Franciszka otrzymuj膮cego odpust Porcjunkuli, przypisywanym Adamowi Swachowi. Sam o艂tarz rokokowy powsta艂 w 1757 roku. Jest murowany i pokryty ciemn膮 marmoryzacj膮, z kt贸r膮 kontrastuj膮 ja艣niejsze kolumny i bia艂y wystr贸j rze藕biarski.

O silnym oddzia艂ywaniu kultu Matki Boskiej tak偶e poza granicami miasta i wynikaj膮cym z tego zwi膮zkom szlachty wielkopolskiej z ko艣cio艂em franciszka艅skim 艣wiadcz膮 zachowane we wn臋trzu epitafia, nagrobek i liczne przechowywane w klasztorze portrety trumienne. W nawie, na wprost ambony znajduje si臋 monumentalny nagrobek ma艂偶e艅stwa Rydzy艅skich, ufundowany przez ich syna w 1735 roku, a herb Rydzy艅skich 鈥 Wierzbna namalowany na sklepieniu prezbiterium przy scenie adoracji Tr贸jcy 艢wi臋tej i Marii Po艣redniczki wskazuje, 偶e byli oni fundatorami malowide艂. Natomiast dwa rokokowe epitafia z 1754 roku z ca艂opostaciowymi portretami m臋skimi nale偶膮 do Floriana i Wojciecha Zdzychowskich. Jak m贸wi podanie, Zdzychowscy nie wywi膮zali si臋 ze swych zobowi膮za艅 finansowych wobec zakonu i franciszkanie nie pozwolili na umieszczenie ich nazwisk na epitafiach. W XIX wieku nieokre艣lone epitafia przypisane zosta艂y niew艂a艣ciwie Janowi Radoli艅skiemu i Janowi 艁膮ckiemu. Pi臋kn膮 sztukatorsk膮 opraw臋 akantow膮 wykonan膮 przez warsztat Alberta Bianca otrzyma艂y dwa epitafia wmurowane w filary arkad mi臋dzynawowych. Upami臋tniaj膮 one m艂ode kobiety 鈥 Katarzyn臋 Skrzetusk膮 (zm. 1701) i Dorot臋 Ko艂aczkowsk膮 (zm.1719). Wyj膮tkowy na terenie Poznania jest zachowany w ko艣ciele komplet rokokowych 艂aw z 2. po艂owy XVIII wieku, szczeg贸lnie finezyjnie zdobionych asymetrycznym ornamentem na zapieckach 艂aw stoj膮cych przy filarach mi臋dzyarkadowych.

W skarbcu ko艣cielnym znajduje si臋 du偶a barokowa monstrancja z 1671 roku, dzie艂o cenionego pozna艅skiego z艂otnika Wojciecha Budzyniewicza, b臋d膮ca w Wielkopolsce jednym z pierwszych przyk艂ad贸w tzw. monstrancji promienistych. Cenny jest tak偶e zesp贸艂 zdobionych rze藕biarsko srebrnych kielich贸w z okresu mi臋dzywojennego, z kt贸rych trzy wykona艂 z艂otnik warszawski Wiktor Gontarczyk.

R贸wnocze艣nie z budow膮 ko艣cio艂a post臋powa艂a budowa klasztoru. Rozpocz臋to j膮 w 1672 roku od skrzyd艂a po艂udniowego, za prezbiterium, nast臋pnie murowano skrzyd艂o wschodnie. Utworzy艂o to niewielki dziedzi艅czyk mi臋dzy ko艣cio艂em, kaplic膮 loreta艅sk膮 a oboma skrzyd艂ami klasztoru. Sytuacja nie uleg艂a zmianie, gdy kaplic臋 zast膮pi艂o jeszcze jedno p贸艂nocne skrzyd艂o klasztorne w latach czterdziestych XVIII wieku, dobudowane po wschodniej stronie fasady ko艣cio艂a. Wraz ze wspomnian膮 kaplic膮 艣w. Teodora utworzona zosta艂a rozleg艂a, symetryczna fasada kompleksu franciszka艅skiego, zwr贸cona na p贸艂noc, w stron臋 zamku staro艣ci艅skiego. Skrzyd艂o to, po kasacie, osta艂o si臋 jako jedyne 鈥 dwa pozosta艂e, starsze, uleg艂y na pocz膮tku XX wieku powa偶nej przebudowie i w艂膮czone zosta艂y do kompleksu zabudowa艅 urz臋du miasta.

Z. Kurzawa, A. Kusztelski 鈥 鈥濰istoryczne ko艣cio艂y Poznania. Przewodnik鈥, Poznan艅 2006, ss. 109-120